Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 czerwca 2018

Las o brzasku

Kto lubi wczesnopaoranne wędrówki po lesie, wie, co to za wspaniale uczucie. Las o tej porze dnia zawsze jest piękny, ale latem, chyba najpiękniejszy. Bo nie tylko pięknie wygląda, ale pachnie cudownie. Można tak wędrować po nim i wędrować… bez końca.
















Las to cudowna ostoja przyrody…
Zieleń, orzeźwiająca woń, ptaszków trele,
Cichutki szum źródlanej wody,
Spokoju oaza… Ukojenia w nim wiele.

W lesie najpiękniej o brzasku…
Kiedy mgłą osnute jeszcze,
Kiedy słońce nabiera dopiero blasku,
Kiedy na wpół uśpione jeszcze…

HKCz
(31.08.2013.)

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Zdążyć przed ptakami. W lasach praca wre

Zawsze boleję, kiedy widzę ścinane drzewa. Choć rozumiem, że inaczej być nie może. A teraz akurat w każdym lesie zewsząd słychać dźwięki spalinowych pił. Drwale uwijają się jak w ukropie, aby zdążyć przed ptakami, które, jak co roku, z początkiem kwietnia na drzewach zaczynają wić gniazda. Wędrując po lesie, z żalem patrzyłam na ścinane drzewa. Zdjęciami uwieczniłam ich smutny los.



Drwale pracują... aż wióry lecą.  


Każdy drwal ma takie oznakowanie na szybie swojego auta.  


Nie wiem który drwal to narysował... ale dobrze, że narysował. Trochę lżej mi się zrobiło...  










"Efekty" pracy drwali pomału znikają z lasu. I dobrze!... Co oczy nie widzą, serce nie boli...  

HKCz
27.02.2017

wtorek, 5 czerwca 2018

A lasy śpiewają... o wiośnie?

Tej zimy lasy śpiewają w zupełnie innej tonacji. Bo śniegu, jak do tej pory, było bardzo mało... Ale śpiewają. Minorowo. I nic dziwnego, bo i wygląd mają minorowy. Są szarobure, bez wyrazu. Wyglądają jakby zastygły - już tylko - w oczekiwaniu. W oczekiwaniu na wiosnę.


















Posiedziałam na ławeczce, posłuchałam śpiewu lasu... i po chwili pomaszerowałam do domu, 
ale w miłym nastroju, nie minorowym.  


Nie wiem kto, ale ktoś pewnie akompaniuje leśnym śpiewom.  

HKCz
12.02.2016

sobota, 2 czerwca 2018

Wczesnowiosenny las mgłą spowity

Kocham naturę. Często bywam w lesie by o każdej porze roku podziwiać jej piękno. W lesie za każdym razem odkrywam coś pięknego, coś, obok czego nie mogę przejść obojętnie. Tym razem podziwiałam obłoki mgły otulające leśne krajobrazy. To nie tylko ciekawe widoki, to także samo zdrowie. Można się wspaniale dotlenić. We mgle nawet forsujący marsz nie męczy. Oddycha się lekko i przyjemnie. Czasami też i coś straszy. Wtedy jeszcze mocniej można się dotlenić. ;)




Coś mnie też straszyło dzisiaj w lesie. Słyszałam dziwne dźwięki, a po chwili i trzask łamanych gałęzi.  



Przyczaiłam się w krzakach i wytężyłam wzrok.


Między drzewami zobaczyłam dwie sarenki. Stały w bezruchu. Szybko się wycofałam. 
Nie chciałam je spłoszyć. Cichutko poszłam dalej.








Zdjęcia robiłam wczesnym porankiem w różnych częściach lasu. W głębi lasu mgła utrzymuje
 się długo. Zaś na skraju, opada szybko. Promienie wiosennego słońca jej w tym pomagają.  

HKCz
6.04.2016