Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebo. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 lutego 2019

Superksiężyc 2019

Wczoraj, 19 lutego, mieliśmy okazję podziwiać zjawisko Superksiężyca w pełnej okazałości. Księżyc znalazł się najbliżej Ziemi i to jego najjaśniejsza pełnia w roku, tzw. pełnia śnieżnego księżyca.




Utrwaliłam jego widok z sypialni o 23:30. Co rusz wyglądał zza niewielkich chmur i towarzyszył mi prawie do rana. Lubię usypać w blasku księżyca. Zawsze świeci mi prosto na łóżko. Oczywiście w bezchmurne noce i kiedy jego czas. A wczorajszy jego czas był wyjątkowo piękny.

sobota, 19 stycznia 2019

Szwajcarskie niebo

Niebo jest piękne i tajemnicze. Lubimy podziwiać je z każdego punktu na Ziemi. Tym razem zamieszczam zdjęcia nieba nad Szwajcarią. A dokładniej nad Alpami Szwajcarskimi.











czwartek, 6 września 2018

Niebo nad nami, a na niebie...?

A na niebie ruch i atrakcje. Od kiedy w 1903 roku bracia Orville i Wibur Wright dokonali pierwszej udanej próby lotu, ludzkość zafascynowała się pojawiającą się nagle możliwością wzbicia się w przestworza. Od tego momentu, na niebie zaczęło się pojawiać coraz więcej statków powietrznych. Początki były trudne... Ale dzisiaj? Dzisiaj to już nieraz człowiek ma trudności z wybraniem odpowiedniej dla siebie latającej maszyny.









Poczekam, aż kolejne cudeńka wzbiją się w niebo... Ale póki co, warto oglądnąć niebo:



sobota, 9 czerwca 2018

Kiedy niebo gore...

Chyba nie ma nikogo, kogo by to spektakularne zjawisko na niebie o zachodzie słońca nie zachwyciło. I choć wytłumaczenie tego zjawiska jest proste, bo powstaje z rozproszenia promieni słonecznych w chmurach i na zawieszonych w atmosferze różnych zanieczyszczeniach, to jednak, kiedy się na nie patrzy, doznaje się jakiegoś dziwnie wzniosłego uczucia. Przynajmniej ja tak mam.



Bajeczne niebo o zachodzie słońca nad Polską, tuż przy granicy polsko-niemieckiej. 
Sfotografowałam je przez szybę samochodu wracając do domu w Niemczech.


Czasem niebo gore też i nad moim miastem w Niemczech.  


Będąc w lesie, gdy niebo gore, można doznać oczarowania.


Gorejący horyzont to też bajeczny widok.  










Kiedy niebo gore, świat nabiera tajemniczości.   


Czasem niebo gore tak mocno, że aż jakiś dziwny niepokój mnie ogarnia. Na szczęście 
to stan krótkotrwały. 

HKCz
14.05.2017

środa, 23 maja 2018

Wzbić się w niebo...

I latać niczym ptak. Rozkoszując się niczym nie skrępowaną wolnością. Człowiek od zawsze marzył o lataniu w przestworzach, i naśladując ptaki, przez wieki czynił próby wzbicia się w niebo. Niestety, z mizernym skutkiem. Dopiero od ponad wieku ma taką możliwość. I tak: jedni latają z konieczności, bo lotem szybciej. Inni latają z musu, bo w lotnictwie służą. Inni latają dla przyjemności (i to czym się da), bo to silna dawka adrenaliny. A jeszcze inni, latać się boją albo nie lubią i tylko obserwują jak latają inni. 

 Sfotografowane przeze mnie statki powietrzne nie wyglądają imponująco na zdjęciach, bo 
też aparacik mam całkiem zwykły... Ale da się je oglądać. Co? ;)





Szybowce wzbijają się w niebo dzięki wykorzystaniu takiej wyciągarki...   


Albo dzięki wykorzystaniu samolotu holującego.  


...I po chwili, można się już czuć ptakom podobnym.  





Ten kukuruźnik, o przepraszam, dwupłatowiec, jakoś  źle mi się skojarzył na tle zachmurzonego 
nieba. Ale tylko na chwilę.  


Bombowce najgorzej jest sfotografować. Szybkie to to... jak UFO. I chociaż robią wrażenie, 
jako pacyfistka, wolałabym ich na niebie nie oglądać. 


Do najbliższego lotniska z mojej miejscowości jest 80 km, dlatego samoloty pasażerskie widuję 
na niebie tylko w takiej konfiguracji.


Lubię podziwiać samoloty pasażerskie, ale latać nimi nie lubię. Czuję się w nich jak sardynka 
ściśnięta w puszce.


Kolorowe balony na niebie robią niesamowite wrażenie. Ten sfotografowałam w Polsce.  


A ten sfotografowałam nad naszym lasem. Kiedyś latało ich tutaj mnóstwo. Teraz rzadko.
Czemu? Nie wiem.   

HKCz
26.06.2017   

A na niebie same dziwy

Chyba nie ma człowieka, który by codziennie nie patrzył w niebo. Jedni patrzą ze względów religijnych, inni z ciekawości wszechświata. Inni, bo lubią bujać w obłokach, albo pasjonuje ich obserwacja chmur, czy też statków powietrznych. A jeszcze inni, z przyczyn czysto praktycznych. O, chociażby po to, żeby wiedzieć jak się ubrać i czy wziąć parasol. Tak czy owak, w niebo kierujemy swoje oczy wszyscy.... I co tam widzimy? Co kto woli. Ja widzę same dziwy. ;)



Może mało wyraźnie, ale morza księżycowe widać wystarczająco dobrze, aby móc sobie 
pofantazjować... a może nawet w nich popływać... gdyby były wypełnione wodą. ;)  






Bardzo nie lubię, kiedy chemtrails zakłócają penetrację nieba.  






Bez komentarza... Bo dziwy, to rzecz subiektywna. ;)  

HKCz
9.06.2017