Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimowe krajobrazy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimowe krajobrazy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Zima przyszła cichutko… i została

Przyszła do nas czwartkowej w nocy, kiedy wszyscy spali. Przyszła i trzyma do dziś. A trzyma pięknie. Lubię zimę. W ostatnich latach coraz bardziej nawet. I nigdy nie mam oporów, aby wyjść jej na spotkanie. Pierwsza zazwyczaj przecieram szlaki w lesie. Kiedy wracam, spotykam już parę osób, tak jak ja - zimnolubnych.


Zapraszam do obejrzenia obrazków z mojego spotkania z zimą w pierwszym 
dniu jej trwania. Niebo było szare i śnieg padał nieustannie, zdobiąc 
drzewa bajecznie.





...I następnego dnia  




A to obrazki "z mojego" jurajskiego lasu w drugim dniu zimy.
Niebo tonęło w błękicie, a promienie słoneczne wesoło iskrzyły na śniegu.  










No niech mi kto powie, że zima nie jest piękna? Każdy może ją polubić. Wystarczy chcieć.


Uroki zimy są dla wszystkich...

HKCz
(2.12.2012.)

niedziela, 3 czerwca 2018

Zima jest kobietą

i tak jak kobieta, zmienną jest. ;) To widać i czuć. Nawet w ciągu jednego dnia. W nocy sypie gęsty śnieg, rano jeszcze też, ale w ciągu dnia pada już tylko deszcz, i śnieg znika. Po to, by w nocy znów sypać jak z worka.









Tam w dole, między brzegami kotliny, leży nasze miasto. Nie widać? Proszę wierzyć mi na słowo. :)  

HKCz
12.01.2016

sobota, 2 czerwca 2018

Obrazki zimy w błękicie...

Na rychłe z nią pożegnanie. Jeszcze tylko parę dni i pożegnamy zimę. Przynajmniej kalendarzową. Myślę, że chyba każdy z nas cieszyłby się bardzo, gdyby zima ustąpiła już miejsca wiośnie. Ale, skoro nie mamy na to wpływu, pozostaje nam nadzieja, że zima  jednak będzie dla nas łaskawa. Na wszelki wypadek skomplementuję ją jej pięknymi, błękitnymi obrazkami, może to pomoże, by właśnie tak uczyniła. ;)























Zimo, jesteś piękna i zdrowa, ale już dziękujemy ci! Nadszedł czas, byś zaczęła zwijać 
swoje podwoje. 

HKCz
13.03.2016

wtorek, 29 maja 2018

Hu, hu, ha, zima ciągle trwa

Śnieżna i mroźna. I to już 26 dzień tak trwa. Śnieg ostatnio rzadko pada. A jak już, to najczęściej drobny, mroźny i kłujący. Lecz śniegu i tak jest wszędzie dużo. Wystarczająco dużo. Trzyma się ten, co w pierwszych dniach Nowego Roku ogromnymi płatami nasypał. Pomaga mu w tym siarczysty mróz. Codziennie rano co najmniej 10 stopni na minusie... Hu, hu, ha, zima ciągle trwa! Szczypie w nosy, szczypie w uszy. Mroźnym śniegiem w oczy prószy. Wichrem w polu gna... Ale niechaj trwa!




Przed siarczystym mrozem można się jednak zabezpieczyć. A jak mroźnym śniegiem 
w oczy prószy, wtedy niezbędne są okulary. Koniecznie przetarte octem jabłkowym 
przed wyjściem na dwór.  


Piękne zimowe krajobrazy warte są zachodu.  


...No to w drogę!  


To trasa dla narciarzy biegowych.  


Drogi co rusz przecinają małe nasypy śnieżne. Takie to ułatwienia dla biegaczy. Ktoś oto dba. 
Codziennie jest nowy.   






Trochę się zmachałam, maszerując po śniegu, albo ślizgając się po lodzie momentami.  


A może by tak skoczyć na gorącą herbatkę do leśnej karczmy? Czemu nie?!

HKCz
24.01.2017