Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe krajobrazy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe krajobrazy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Zima przyszła cichutko… i została

Przyszła do nas czwartkowej w nocy, kiedy wszyscy spali. Przyszła i trzyma do dziś. A trzyma pięknie. Lubię zimę. W ostatnich latach coraz bardziej nawet. I nigdy nie mam oporów, aby wyjść jej na spotkanie. Pierwsza zazwyczaj przecieram szlaki w lesie. Kiedy wracam, spotykam już parę osób, tak jak ja - zimnolubnych.


Zapraszam do obejrzenia obrazków z mojego spotkania z zimą w pierwszym 
dniu jej trwania. Niebo było szare i śnieg padał nieustannie, zdobiąc 
drzewa bajecznie.





...I następnego dnia  




A to obrazki "z mojego" jurajskiego lasu w drugim dniu zimy.
Niebo tonęło w błękicie, a promienie słoneczne wesoło iskrzyły na śniegu.  










No niech mi kto powie, że zima nie jest piękna? Każdy może ją polubić. Wystarczy chcieć.


Uroki zimy są dla wszystkich...

HKCz
(2.12.2012.)

niedziela, 27 maja 2018

Zimowe obrazki z mojej małej ojczyzny

Po pierwszym szoku, jaki w mieszkańcach naszego miasta wywołał atak zimy, każdy już chyba zdążył się pogodzić z faktem, że zima to zima. Trzeba się jej podporządkować. A najlepiej polubić i rozkoszować się jej darami. Ja tak mam. Z wielką przyjemnością powędrowałam dzisiaj zaśnieżonymi ulicami do lasu. Pogoda się zmieniała. Raz niebo było zachmurzone, raz się wypogadzało. Ale mróz był straszny. Śnieg dźwięcznie skrzypiał pod stopami przy każdym kroku. Można było tak iść i iść, i wsłuchując się w te dźwięki, podziwiać białe krajobrazy.










Kiedy po dwugodzinnej wędrówce wracaliśmy z Aramisem do domu, znów zaczął sypać 
śnieg. Na szczęście drobny. I lepiej by było, żeby już tak zostało... Odśnieżania mam już dosyć. ;) 

 HKCz
6.01.2017