Inne moje Blogi to: 1. "Kącik dla Czytających" - Blog literacki; 2. "Szczęśliwa Kobieta" - Blog na tematy z życia wzięte
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dąb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dąb. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 maja 2019
niedziela, 22 lipca 2018
Dąb nad urwiskiem
To mój ulubiony dąb. Kiedy dotrę do lasu na górze Ochsenberg, często swoje kroki kieruję w to miejsce. Albo pedałuję. Lubię sobie posiedzieć chwilę na dębie, rozluźnić się i podziwiać z góry miasto.
Widać, że piękne żołędzie się już wykształcają. To dobrze. Będzie co zbierać.
środa, 23 maja 2018
Żołądź - owoc dębu szypułowego
Taki jeden przywiozłam sobie z Polski. Na pamiątkę. Bo tu, gdzie mieszkam, jakoś dębów mało. W "moim" ogromnym lesie znalazłam tylko trzy, i to same bezszypułkowe. Żołędzi z nich więc nie uświadczysz. Ten polski żołądź noszę sobie w kieszeni jako talizman.
Pożegnanie... przed zerwaniem... To
tylko deszcz. ;)
Pożegnanie... przed zerwaniem... To
tylko deszcz. ;)
Stał sobie w wodzie na oknie domku
kempingowego aż do wyjazdu do Niemiec.
A to ogromny dąb w naszym niemieckim
lesie. Oczywiście bezszypułkowy.
Polski żołądź, jak widać, ma się
całkiem dobrze w mojej kieszeni w Niemczech... i przynosi
mi
szczęście. ;)
HKCz
8.10.2016
poniedziałek, 5 marca 2018
Rodzinna dendroterapia
Mam w lesie swój ulubiony stary dąb. Rośnie nad stromym urwiskiem. Często go odwiedzam. Sama, albo z rodzinką. I nie tylko celem dendroterapii. Lubię z jego perspektywy oglądać panoramę naszego miasta. Ostatnio wybrałam się tam z moim Wnuczkiem i psem. Była dendroterapia, było podziwianie widoków, była też i wesoła zabawa.
A to zdjęcie zrobiła mi
Wnuczka 6 lat temu, w 2009 roku. Widać, że "mój" dąb
się nie postarzał.
Ten sam dąb - zimową
porą - w 2010 roku.
Wnuk wyrósł, a dąb się
nie zmienił.
Wnuczki od tej pory
zdążyły bardzo urosnąć, zwłaszcza Wnuczka (jest już ponad
głowę wyższa ode mnie), a dąb? A dąb jakby ciągle taki sam.
Aramis tamtych lat
pamiętać nie może. Ma dopiero niecałe 4 lata, rósł z Wnuczkami
od szczeniaczka.
Aramis tamtych lat
pamiętać nie może. Ma dopiero niecałe 4 lata, rósł z Wnuczkami
od szczeniaczka.
Czasami wydaje mi się, że
"mój" stary dąb z wiekiem staje się coraz ładniejszy i
dorodniejszy.
To zdjęcie sprzed 2 dni.
Tak "mój" stary dąb wygląda z oddali - latem.
Tak - jesienią.
A tak - zimą.
Póki co, lato ciągle
jeszcze trwa i są wakacje (u nas), trzeba korzystać z każdego
dnia, z każdej chwili, aby móc się "nachapać"
jak najwięcej energii kosmicznej... Wszak drzewa, o czym z
pewnością każdy wie, są antenami energii Wszechświata.
HKCz
6.09.2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























