Po kilkudniowym ataku zimy na początku listopada, śnieg się szybko stopił. Miasto zastygło w oczekiwaniu na zimę. Ale lepiej niech zima się zbytnio nie śpieszy. Niech przyjdzie, kiedy będzie jej pora. Bo w takim stanie jesieni miasto też pięknie wygląda.
Inne moje Blogi to: 1. "Kącik dla Czytających" - Blog literacki; 2. "Szczęśliwa Kobieta" - Blog na tematy z życia wzięte
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albstadt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albstadt. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 listopada 2018
wtorek, 5 czerwca 2018
Zielone krajobrazy Albstadt
Najbardziej zielone, wręcz soczyście zielone, są właśnie teraz, na przełomie maja i czerwca. Uwielbiam wędrować obrzeżami kotliny i podziwiać nasze miasto z góry. Krajobrazy są przepiękne. Miasto wprost tonie w zieleni.
Błeee...jakoś niewyraźne te fotki się zrobiły po przeniesieniu ze starego bloga... Muszę zmienić... Jak znajdę czas. ;)
Błeee...jakoś niewyraźne te fotki się zrobiły po przeniesieniu ze starego bloga... Muszę zmienić... Jak znajdę czas. ;)
Ale ulubionym moim punktem
obserwacyjnym jest szczyt Ochsenberg (Góra Wołowa). Stąd
wprawdzie
widać tylko jedną z dziewięciu dzielnic miasta, ale największą i
chyba najpiękniejszą.
HKCz
7.06.2016
7.06.2016
niedziela, 27 maja 2018
Bożonarodzeniowy Festyn 2016 w Albstadt
Przyszła kolej na Weihnachtsfest
(Bożonarodzeniowy Festyn) w naszym mieście. Trwa przez cały
weekend. Centrum miasta zajęte jest stylowymi chatkami. A w nich,
dosłownie wszystko co z Bożym Narodzeniem związane. Są
tradycyjne potrawy, są ludowe wyroby na prezenty pod choinkę, i nie
tylko ludowe. Jest także muzyka peruwiańska, tradycyjnie już. Jest
również i nasza, europejska. Nastrój jest wspaniały. Ludzie
chodzą uśmiechnięci i witają się nawzajem. Nie zrobiłam dużo
zdjęć, bo co rusz spotykaliśmy znajomych i rozmowom nie było
końca.
Szopka, jak co roku, żywa. Tylko w tym
czasie kiedy robiłam zdjęcia, była akurat
niekompletna.
"Maryja" i "Józef" zostawili Dzieciątko i
wyszli po kawę. :D
Dzień był piękny, słoneczny. Jednak
kiedy się ściemniło, nastał niemożebny ziąb.
Ale po pysznych
naleśnikach i grzańcu, towarzystwu cieplej się zrobiło na
ciele...
Na sercu i duszy ciepło było nieustannie. ;)
A tu jeszcze króciutki filmik
obrazujący bożonarodzeniowy nastrój w Albstadt > LINK
HKCz
11.12.2018
wtorek, 22 maja 2018
Błękitny pejzaż Alp Algawskich
Taki widok rzadko mam
okazję podziwiać. Jedynie przy dobrej pogodzie. Najlepiej w mroźny,
bezchmurny, bezmgielny poranek. To Alpy Algawskie. Pasmo tych
pięknych gór leży między Jeziorem Bodeńskim i doliną Lechu.
Przy sprzyjających warunkach atmosferycznych widzę je z odległości
ca. 50 km w linii prostej. A w moim obiektywie, widzę je zawsze w
bajecznej, błękitnej poświacie.
Tu widać pejzaż Alp
Algawskich - głęboko w tle - jak pięknie górują nad zalesionymi
górami Jury Szwabskiej. Górują, bo są dużo wyższe. Szczyt Alp
Algawskich to Großer Krottenkopf - osiągający 2657 m, zaś Jury
Szwabskiej to Lemberg - o wysokości jedynie 1015 m.
HKCz
22.01.2017
poniedziałek, 21 maja 2018
Moje miasto w jesiennej szacie
Aby móc podziwiać pięknie obrazki miasta, najlepiej dotrzeć na szczyt jednej z gór okalających miasto. Wrażenia niesamowite. Trudno oderwać wzrok.
Ja oczywiście rowerem dotarłam na
szczyt jednej z tutejszych gór. Muszę przyznać, że widoki są
rzeczywiście wspaniałe. Aż dech zapiera. Nie, nie z wysiłku, z
podziwu. :D Postanowiłam w najbliższych dniach jeszcze i
z innych szczytów popodziwiać nasze miasto. Wszak z lotu ptaka
podziwia się najpiękniej. Bez względu na pogodę. Deszcz mi
nie straszny. No chyba że by żabami ciepało z nieba. :D
HKCz
10.10.2016
niedziela, 25 lutego 2018
Albstadt - wiosenny spacer po mieście
Czasami, przy okazji załatwiania różnych spraw, ruszam w miasto piechotą. I z aparatem fotograficznym oczywiście. Spódniczki mini i butów na wysokim obcasie wtedy nie zakładam, ale korale i owszem. ;) Po drodze fotografuję co mi się tylko rzuci w oczy. Niekiedy, kiedy ładna pogoda, dodaję sobie drogi i podziwiam miasto w wiosennej szacie. Oto pokłosie tego mojego spacerowania i podziwiania.
Wizja szklanych
domów..? Proszę bardzo, zrealizowana. ;)
Pierwszy w Albstadt Kryty
Basen. Wybudowany przed wojną. W 1948 odrestaurowany.
Sana-Klinik (Klinika
Ortopedyczna) w dzielnicy Truchtelfinger.
Realschule, czyli szkoła
ogólnokształcąca kontynuująca edukację po czteroletniej
Grundschule, szkole podstawowej.
Fabryka Damskiej Odzieży
Friedrich Maag.
Spółka komandytowa,
Erwin Hugo Blickle.
Jeden z Kościołów
Ewangelickich.
Widok ze szklanego domu na
Ochesnberg, Górę Wołową.
Jedna ze Szkół Nauki
Jazdy, Fahrschule.
Groz-Beckert Academy.
Najnowsza Szkoła, wybudowana przed dwoma laty.
Widok na miasto z ulicy na
najwyższym poziomie kotliny.
Widok z Wieży
Widowiskowej na dzielnicę Ebingen.
Czas na odpoczynek. Można
na Ochenbergu.
...Można na Waldheim.
...Można w centrum
miasta. To prywatna Oaza, ale każdy może z niej skorzystać, jeśli
zachowa czystość.
...Można i w Kościele,
kto pobożny. To akurat Kościół Katolicki w dzielnicy Lautlingen.
Baszta Zamku w
Albstadt-Lautlingen.
Baszta Zamku w
Albstadt-Lautlingen.
Nowe osiedle mieszkaniowe
w Albstadt-Ebingen.
HKCz
28.05.2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























































